Mirosław Gronicki, minister finansów w rządzie Marka Belki (2004-2005) oraz doktor ekonomii, opowiedział się w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, za podniesieniem stawki podatku VAT na przewozy transportowe, lotnicze, usługi hotelarskiej i taksówkowe.
„Przecież to nie są dobra pierwszej potrzeby. Można więc podnieść w tych przypadkach stawkę do poziomu maksymalnego 22 proc. W hotelach śpią przede wszystkim turyści i biznesmeni, oni także w głównej mierze korzystają regularnie z przelotów samolotowych. Dlaczego mamy ich dotować?”, pyta minister.
„Zresztą w wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii, te usługi są objęte maksymalną stawką VAT. Tanie linie lotnicze, z których korzystają także Polacy, sprzedają bilety z maksymalną stawką podatku od towarów i usług, czyli w przypadku Wielkiej Brytanii 15 proc. Na takim posunięciu budżet zyskałby 4 – 5 mld zł w skali roku.”, dodaje Gronicki.